Kto zyskuje na fuzjach banków?

Kto zyskuje na fuzjach banków?

Im większa konkurencja na rynku bankowym, tym więcej korzystnych ofert dla klientów. Dzięki fuzjom banki łączą się w jeszcze silniejsze podmioty, które mogą skuteczniej rywalizować. W związku z tym, komu dokładnie łączenie się banków wychodzi na dobre?


Rynek bankowy cały czas jest płynny – wkraczają na niego nowe przedsiębiorstwa, niektóre, ze względu na słabe zainteresowanie swoimi usługami, po pewnym czasie znikają. Mają też miejsce fuzje, czyli operacje polegające na łączeniu się dwóch lub większej liczby przedsiębiorstw w jedno bądź też przejmowanie ich przez inne. W Polsce, jak wskazują analitycy, branża finansowa nadal ma duży potencjał konsolidacyjny. Mniejsze banki są wchłaniane przez większe, które w efekcie przejmują klientów, chociaż nie dostarczają już tak szerokiej palety produktów pod wieloma szyldami. Dlatego też pojawia się pytanie, kto tak naprawdę zyskuje na fuzjach?

Polski rynek bankowy lubi fuzje i przejęcia

Fuzje na polskim rynku bankowym nie są wcale nowością. W ciągu ostatnich lat głośno było między innymi o połączeniu połowy Banku BHP z bankiem Pekao S.A., z czego druga połowa BHP weszła pod skrzydła GE Money. Także miało miejsce przejęcie Dominet Banku przez grupę Fortis, a następnie Fortis Bank został odkupiony przez grupę BNP Paribas. Również Getin Bank odkupił austriacki Allianz Bank, który teraz działa pod szyldem Get Banku. Ostatnio miała także miejsce fuzja obejmująca grupę Deutsche Bank – połączone zostały Deutsche Bank Polska S.A. i Deutsche Bank PBC S.A w Deutsche Bank Polska S.A.

Im mniej, tym lepiej?

Większa konkurencyjność ofert jest lepsza dla konsumentów – rywalizacja przedsiębiorstw wymusza na nich niższe ceny, wyższą jakość usług, dodatkowo także lepszą obsługę klienta, o którego trzeba skutecznie walczyć. Gdyby w branży działało tylko kilka firm, niechybnie pojawiłoby się zagrożenie monopolizacji usług czy produktów. Czy w związku z tym fuzje banków są korzystną perspektywą?

Dla klientów jest to wbrew pozorom bardzo opłacalne rozwiązanie, ponieważ uzyskują oni wtedy dostęp do większej liczby placówek bankowych, otrzymują zazwyczaj usługi w niższych cenach i oczywiście mogą korzystać z mocniejszego i stabilniejszego banku. Zyskują także pracownicy banku przejmowanego lub łączącego się z innym, ponieważ nie są narażeni na grupowe zwolnienia. Lepiej ma się też gospodarka, bo niższe ceny to lepszy klimat do inwestycji. Jak widać, na fuzjach mogą zyskać zatem wszyscy, zarówno sam bank, jak i korzystający z jego usług klienci i zatrudnieni. Niemniej duże grupy to zawsze zagrożenie dla mniejszych podmiotów na rynku bankowym.