Google nie chce zła i… ma wrogów wszędzie

Decyzja firmy Google o przeniesieniu swojej wyszukiwarki na serwery w Hongkongu została odebrana jako policzek wymierzony Państwu Środka. Jednak na Wall Street mało kto cieszył się z wtorkowej decyzji. Inwestorzy zaczęli wyprzedawać akcje spółki, bo jej skutki są proste do przewidzenia: chiński rząd zablokuje dalszy rozwój Google’a, a to oznacza zero zysków z jednego z największych i najbardziej perspektywicznych rynków świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *